Scena.Wloclawek.pl        - [ Kulturalna Strona Miasta ]

szukaj:

na Scenie


Co? Gdzie? Kiedy?


 · Koncerty
 · Klubowy Tydzień

 · Teatr Impresaryjny
 · WOEiPK
 · WCK
 · Galeria Sztuki    Współczesnej
 · Miejska Biblioteka    Publiczna
 · Muzeum









 · o nas
   oferta współpracy
   nota prawna


 · patronat medialny

 · kontakt


ankieta
Moje spotkania z fotografią...
za obiektywem
przed obiektywem
wernisaże fotografii
fotografia w internecie
przeglądanie albumów foto
nie interesuje się fotografią

[wyniki | ankiety]
fotorelacje





























































inne galerie

Włocławska Scena
 · Muzyka
 · Fotografia
 · Film
 · Poezja


www.pegaz.wwi.pl
rozmowy Sceny

· Piotr Kupicha

· Diana Staniszewska

· Darek Marzec

· Dominika Pawłowska

· Adam Nowak

· Kuba Neske

· Lipskee

· Meks

· Grzegorz Walczak

· Natalia Kukulska

· Robert Kwiatek

· inne wywiady

recenzje

· Quidam - Bez (pół)prądu
· Quidam - Alone Together

Q&A


   pytania i odpowiedzi     odpowiadają włocławscy     muzycy

wspólnie ze Sceną

   4. urodziny Sceny
     Włocławek
     22 VIII 2008

   Photospot 2
     Włocławek
     16 VI 2008

   Animaton
     Włocławek
     20 IV 2008

   Photospot
     Włocławek
     23 XII 2007

   Manchester
     Włocławek
     30 XI 2007

   3. urodziny Sceny
     Włocławek
     24 VIII 2007

   Solidarni z Jackiem
     Włocławek
     31 X 2006

   Galeria bezdomna
     Włocławek
     4-11 XII 2004

  



wspieramy



słuch@my



Quidam - 'Alone Together'

Quidam - Alone Together

Ostatnim razem moje spotkanie z Quidam wypadło przy okazji premiery ich koncertówki „Bez (pół)prądu”. Skądinąd było to spotkanie całkiem przyjemne, uruchamiające w głowie całą paletę skojarzeń i odniesień do czasów, kiedy pod nieobecność starszego brata zabierałam z jego kolekcji kasety Pink Floyd, Petera Gabriela i Jethro Tull. Szerokie spektrum gitarowego brzmienia, kolaboracje z elementami folklorystycznymi i niezwykła nastrojowość – to cechy wyżej wymienionych grup, z których Quidam czerpie pełnymi garściami. Za to właśnie ich lubię.

Rok temu słuchałam koncertowych wersji kilkunastu zebranych utworów z całego czasu działalności Quidam, tym razem w odtwarzaczu kręci się płyta wyprodukowana w studio, z brzmieniem czystym, wyrazistym i głębokim. Nie wspominam o tym bez powodu, dźwięk krążka szlifowany był bowiem przez trzy tygodnie w studio Radia Merkury i słychać, że praca nie poszła na marne. Każda drobna nutka daje się wychwycić bez specjalnego wysiłku, co jest dość istotnie przy muzyce tak złożonej jak kompozycje z Inowrocławia.

Niezwykłe wrażenie wywołuje otwierający album „Different” – selektywne fortepianowe akordy, flet, wokal oparty na melancholijnej linii melodycznej budują atmosferę liryczną, nieco wyciszoną, podsycaną później wejściem pełnego brzmienia zespołu. Świetny start, dobrze określający to, czego możemy spodziewać się w dalszej części płyty. Wspominałam, że dobra produkcja studyjna krążka nie poszła na marne – dlatego, że dzieje się na nim dużo. Standardowy skład rockowy podrasowany jest elektroniką, a flet Jacka Zasady wprowadza atmosferę etniczną impregnowaną folklorem jeszcze bardziej przez cytrę i xaphoon Piotra Nazaruka. Do odważnych konfiguracji instrumentalnych dołącza też saksofon altowy Piotra Rogóża i usubtelniający to wszystko wokal Emilii Nazaruk, dawnej wokalistki Quidam (wtedy jako Derkowska). Nieczęsto, zwłaszcza dziś, spotykam się z zespołami o tak szerokich horyzontach i umysłach otwartych na niebanalne rozwiązania.

Czasem to dobre wrażenie psują jednak pewne braki w wokalu. Podczas odsłuchu „Depiciting Colours of Emotions” miałam wrażenie, że Bartosz Kossowicz męczy się śpiewając w wysokich rejestrach. Intonacyjnie balansuje na granicy, a ja odczuwam ulgę kiedy schodzi tonalnie o piętro niżej. Może to sygnał by poćwiczyć nieco wspinaczkę na wysokości? Ale sam utwór prezentuje się zadowalająco – muzycy dali sobie dziesięć minut na to, żeby zaprezentować swoje umiejętności aranżacyjne i mają za to u mnie szkolną piątkę. Generalnie warstwa instrumentalna i pomysły na konstrukcje utworów zasłaniają wszelkie braki, jakich (choć nie zawsze) doszukuję się w wokalu.

„Alone Together” to solidny, dobry album, z którym przyjemnie spędzi czas każdy entuzjasta nie tylko progresywnego brzmienia, ale przede wszystkim muzyki, w której – choć to może paradoksalny względem tytułu wniosek – zawarto pełnię życia.

Kaśka Paluch
-------------------------
Kaśka Paluch studiuje muzykologie w Krakowie.
Prowadzi bloga: www.krytykamuzyczna.blox.pl
Jest twórcą serwisu: www.80bpm.net
Współpracuje z serwisem Scena.Wloclawek.pl






Przeczytaj recenzję poprzedniej płyty Quidam - Bez (pół)prądu



© 2004 - 2009 Scena.Wloclawek.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone

kultura w regionie: kulturalnytorun.pl